Chwilówki to problem z którym często spotkamy się w kancelarii. Jak wskazuje r.pr. Damian Sabuda: „to problem bardzo istotny społecznie, a ewentualne rozstrzygnięcia [sądowe] w tej sprawie mogą nieść za sobą wartość edukacyjną”. Warto więc omówić aktualną sytuację prawną takich osób.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że „chwilówka” to nic innego jak kredyt konsumencki w rozumieniu ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2019 r., poz. 1083 t.j.). Oznacza to, że kredytobiorcom przysługuje cały szereg uprawnień,
o których firmy pożyczkowe nie informują. Z tej ustawy wynikają także ograniczenia w działalności kredytodawców. Za jedno
z najważniejszych należy uznać ograniczenie wynikające z art. 36a tej ustawy. Upraszczając przepis ten wprowadza zasadę, że pozaodsetkowe koszty kredytu nie mogą być wyższe niż kwota rzeczywiście pożyczona.

W momencie zaciągnięcia kredytu kredytobiorca zobowiązuje się do zwrotu pożyczonej sumy wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi kosztami, takimi jak prowizja albo tzw. opłaty przygotowawcze. Z powyższego przepisu wynika, że suma tych innych kosztów nie może przekraczać kwoty rzeczywiście pożyczonej. Część firm pożyczkowych traktuje ten przepis dosłownie i określa wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu jako równą sumie rzeczywiście pożyczonej. Takie działania budziły wątpliwości, jednak brak było jednoznacznego stanowiska sądów czy w takim razie można badać czy koszty pozaodsetkowe są zgodne z prawem czy też skoro nie przekraczają limitu określonego w ustawie to nie należy ich dodatkowo badać.

W sprawach prowadzonych w naszej kancelarii postanowiliśmy zwrócić się z wnioskiem do Sądu Okręgowego w Krakowie
o przedstawienie tego zagadnienia Sądowi Najwyższemu (https://www.prawo.pl/prawo/kredyt-chwilowka-pytanie-do-sn-o-niewaznosc-umowy,510661.html). Orzecznictwo sądów wskazało, że nasze stanowisko było w pełni zasadne. Sąd Najwyższy w innych sprawach na wniosek Sądu Okręgowego w Poznaniu (sygn. III CZP 42/20) stwierdził, że nawet jeżeli koszty pozaodsetkowe nie są wyższe niż limit wskazany w ustawie to należy badać czy są one, mówiąc krótko, sprawiedliwe.

W sprawach naszych klientów sądy podzielają to stanowisko. Jest to korzystne dla naszych klientów – zazwyczaj sądy nakazują zwrócić firmom pożyczkowym tylko kwotę rzeczywiście pożyczoną. Jeden z naszych klientów został pozwany o zapłatę kwoty niemal 38 000,00 zł – dzięki pracy naszego zespołu zgodnie
z prawomocnym wyrokiem zobowiązany został do zwrotu wyłącznie 13 530,00 złotych (wyrok poniżej).

Opisane powyżej orzeczenia otwierają drogę do żądania od firm pożyczkowych zwrotu nadpłaconych sum, ale o tym szerzej w kolejnej informacji.

Jeżeli mają Państwo problemy z firmą pożyczkową serdecznie zapraszamy do bezpośredniego kontaktu.

apl. radcowski Artur Lesner
SABUDA + NĘDZA – RADCOWIE PRAWNI